Zdjęcia kulinarne dla hoteli, restauracji i kawiarni.

fotografia kulinarna Warszawa Błażej Sendzielski

Ostatnie posty

Macierzanka, kwiaty szałwi i pieczona młoda włoszczyzna

Macierzanka, szałwia i mięta

Od kilku dni miałem ogromną ochotę zjeść coś nowego. Wiele jest takich rzeczy, których jeszcze nie jadłem, ale ja nie jestem z tych, co próbują wszystko co popadnie.  Na warsztatach u Łukasza Łuczaja przekonałem się, że warto próbować i mieć wokół siebie rośliny, które są w pełni jadalne i nie trzeba ich kupować w szczelnych torebkach, tylko zejść do ogródka, zerwać parę pędów i wrócić do kuchni żeby doprawić danie.

Mój brat ma większe zacięcie do dzikich roślin i możne uda mi się go namówić na wyprawę po “zielsko”. Część zapewne od razu zjemy, a to co zostanie upichcimy i sfotografujemy. Jednak teraz musiałem radzić sobie sam.
Postanowiłem skorzystać z roślinek hodowlanych. Mięte posadziłem już w zeszłym roku i o dziwo przeżyła kapryśną zimę, natomiast szałwię i macierzankę przytargałem z ogrodniczego.

Macierzanka  to nic innego jak tymianek. Aromatyczna roślina, którą spokojnie można posadzić w ogródku. Mięta wiadomo powszechnie używana jest w kuchni i na barze. Szałwia ma okres kwitnienia i dlatego też postanowiłem wykorzystać jej drobne kwiatki do ozdobienia dania, a liście pomieszałem z mięta i macierzanką dla wzbogacenia smaku. Wszędzie piszą, że szałwię zbiera się i używa przed kwitnieniem. No cóż – ja jadłem w trakcie i smakowała pysznie. Więcej o macierzance możecie przeczytać np tutaj a o szałwii tutaj.

 

Młoda Włoszczyzna

W dzieciństwie nie bardzo mogłem jeść nowalijki. Mama, nie dawała nam młodych rzodkiewek, pomidorów, ogórków gruntowych ani włoszczyzny. Byliśmy uczuleni. Wysypki, katary były wiosną zmorą nie tylko maminej głowy. Z biegiem czasu wszystko minęło.

Zatem w wiosennym menu pojawił się młody por, marchewka, pietruszka, burak, seler, szalotka. Młode warzywa mają coś w sobie czego nie potrafię określić… może dla tego, że nie jestem dietetykiem tylko fotografem, ale ma to coś wspólnego z zapachem, który idealnie łączy się ze smakiem. Tak jak nie przepadam za korzeniem pietruszki, czy gotowanym selerem, to w przypadku młodych warzyw miałem wrażenie, że kształt, kolor i smak każdej rośliny zbudował to wyjątkowe coś. Coś co było doskonałe i pyszne.

Zatem wyszorowane nowalijki, polane doskonałym olejem rzepakowym z Góry św. Wawrzyńca z czosnkiem i odrobiną pieprzu wylądowały w piekarniku na kilka chwil. Do tego M. postanowiła przygotować kuskus z kurkumą i pieprzem kajeńskim.

Kuskus – wiadomo to chwila. Kiedy M. wyjęła z pieca zarumienione, skwierczące warzywa, ja nakładałem kaszę i posypywałem ją bogactwem gródka. Nic tylko zasiąść do uczty! Nic bardziej mylnego! Najpierw zdjęcia!

Konflikt wisiał w powietrzu… Zmęczona i głodna kobieta, to mieszanka, której należy unikać! Jednak rozstawiłem już sprzęt, nie było wyjścia! Raz dwa, blenda trochę tu, trochę tam. Lampa niżej, mocniej, delikatniej… subtelniej… A jednak szybciej niż zazwyczaj!

Smacznego!

macierzanka, szałwia i mięta ziołami do gotowania

macierzanka, kwiaty szałwii i mieta to też nowalijki

młoda włoszczyzna fotografia kulinarna

młoda włoszczyzna parowana i pieczona fotografia kulinarna

kwiaty szałwi, macierzanka i mięta posytane na kasze kuskus i pieczona młoda włoszczyzna

kasza kuskus posypana świezymi ziołami z ogrodu

 

 

Woda Brzozowa

Woda wodzie nierówna… z gór, nisko sodowa, wysoko zmineralizowana, z Fidżi, z norweskiego lodowca. W kranie raz lepiej, raz gorzej. A na sklepowych półkach woda z brzozy… Kupiłem, spróbowałem, super! M. popatrzyła sceptycznie i sentencjonalnie stwierdziła, że ta woda brzozowa to nie woda brzozowa.  Odesłała mnie do H., bo M. zapamiętała jak będąc dzieckiem trzymała kubeczek przy drzewie, a w nim zbierała pyszny płyn.

H. na Podlasiu posiada dom, za domem są trzy ogromne brzozy, za brzozami jest stodoła, za stodołą jest polna aleja brzóz. Zatem w czasie świątecznego weekendu poprosiłem by nauczył mnie zbierać wodę z brzozy. H. spojrzał, uśmiechnął się pod wąsem, zatarł ręce i kazał szukać butelek. Sam poszedł ostrzyć siekierę, a w między czasie zmontował małe blaszane rynienki.
Kilka uderzeń starczyło by zdjąć małe kawałki kory, tak by postało V. Na dole V H. zamontował małą rynienkę, do niej podwiązaliśmy butelki i nie pozostało nic innego jak czekać. Brzozy były dorodne, był początek kwietnia, zatem długo nie trzeba było  czekać. Po chwili butelki były pełne!

Muszę to przyznać… M. miała rację, ta ze sklepu to nic w porównaniu z tą prawdziwą, spijaną niemal bezpośrednio z drzewa! Do Warszawy wróciliśmy z 5 litrami wody z brzozy. Mam nowy  powód dla którego lubię wiosnę.P.S. Niestety sok z brzozy szybko fermentuje i trzeba go od razu wypić. Z M. zdążyliśmy i już czkamy następnej wiosny, żeby z H. przystawić naczynia do pni brzóz.

 

sok brzozowy, woda brzozowa, fotografie kulinarne

sok brzozowy, woda brzozowa, fotografie kulinarne

sok brzozowy, woda brzozowa, fotografie kulinarne

woda brzozowa, fotografie kulinarne

Chłodnik w szkle czyli fografia kulinarna nowalijek

Nowalijki – zdjęcia kulinarne wiosennych buraków i rzodkiewki

A. rozpoczął gotowanie w niskiej temperaturze, specjalistyczny sprzęt i czasochłonne metody zagościły w jego kuchni. Natomiast M. z natury rzeczy należy do istot leniwych, zatem nie dla niej te maszynki i procedury… Dla M. gotowanie w niskiej temperaturze to nic innego jak Chłodnik. Zatem niemal skoro świt czekała mnie wycieczka na bazar. Bez botwiny, kopru, rzodkiewki, cukinii i kefiru miałem nie wracać. O ładną botwiną i rzodkiewki nie było trudno, przeszedłem kilka straganów i znalazłem – powiecie może, że ładne nie znaczy smaczne… tym razem jednak nie macie racji.

artystyczne zdjęcia jedzenia młode buraki

artystyczne zdjęcia jedzenia młode buraki

młode buraki botwina i rzodkiewki

artystyczna fotografia kulinarna

 Chłodnik

W strugach deszczu przywiozłem nowalijki do domu i zaczęło się.. obieranie, siekanie, przeciskanie, podduszenie, a potem mieszanie. Wszystko zostało zmieszane z jogurtem i kefirem. Do tego wiejskie jaja i pyszny chleb.

Oczywiście zanim zjadłem, musiałem zrobić zdjęcia. Zatem zabrałem wszystko do ogrodu i pod czujnym okiem kota sąsiadów, głodny pracowałem… jednak wiedziałem, że nagroda będzie wyśmienita!

Smacznego!

tekst: M, zdjęcia: B

kot w oknie oglada kulinarna sesja zdjeciowa

fotografia kulinarna chłodnik z młodych buraków

chłodnik z młodych buraków nowalijki

zdjęcia dla restauracji chłodnik z młodych buraków nowalijki

botwina na starej łyżce fotografia kulinarna

botwina na starej łyżce fotografia kulinarna

botwina na starej łyżce fotografia kulinarna

chłodnik z młodych buraków nowalijki

Zdjęcia kulinarne dla restauracji. Deska serów i ekologiczne sery grądzkie spod Poznania

Deska serów.

Większość z nas lubi jeść sery. W dzisiejszych czasach jest ich mnóstwo do wyboru. Możemy wybierać wśród produktów polskich i tych z zagranicy. Jest też wiele kategorii serów: białe, żółte pleśniowe. Nie wiem czy wiecie – ja dowiedziałem się ostatnio – że w czasach słusznie minionych polscy rolnicy opracowali metody produkcji serów pleśniowych i były one gotowe do produkcji. Nie mogły się jednak przebić przez ówczesną mentalność urzędników z Sanepidu. Uważali oni, ze do sprzedaży nie może zostać wprowadzony ser, który jeszcze przed wprowadzeniem do obrotu już jest spleśniał lub popsuty. :) I tak musieliśmy czekać jeszcze kilkanaście lat aby móc mieć przysmak pasujący doskonale do win różnej maści.

Poniższe zdjęcia zrobiłem w Porto Praga przy okazji robienie innych zdjęć kulinarnych. Sery z Francji kozie i te z mleka krowiego w towarzystwie różowych winogron i orzechów włoskich prezentują swoją klasę.

Zdjęcia dla restauracji. Deska serów sery pleśniowe Porto Praga Read the rest of this page »

Portret fotograficzny ryby.

Zebrałem tym razem fotografie kulinarne z różnych sesji robionych dla Porto Praga. Od razu widać, że to portret ryby. :)

Miejsce to słynie z pysznych potraw ryb postanowiłem więc, że należałoby pokazać bohaterów tych dań szefa kuchni i ich zdjęcia. Mam nadzieję, ze przypadnie Wam do gustu mieszanka zdjęć reportażowych z kuchni z kulinarnymi zdjęciami potraw.

Marcin Wojtczak szef kuchni Porto Praga i świeże łososie bałtyckie

 
Szef Kuchni osobiście sprawdza ryby. Zdjęcie wykonałem w momencie kiedy jeden z ostatnich dużych łososi bałtyckich lądował na kuchennym stole.

muszle Św Jakuba czyli małże St. Jack seafood

fotografia świezych ryb w misie warsztaty kulinanre Porto Praga

zdjęcie świeżej ryby fish market Porto Praga

portret fotograficzny rybZdjęcia powyżej robiłem stopniowo. Powstała jako zapowiedź fish-marketu w Porto Praga. Miały być i były zachętą do spróbowania dań rybnych jak również do spróbowania swoich sił w trakcie warsztatów kulinarnych. Warsztaty odbywają się już cyklicznie i cieszą się popularnością. Osobiście uważam , że warsztaty to doskonała zachęta do tego aby przekonać chociaż część naszego społeczeństwa do tego, że ryby są nie tylko zdrowe ale mogą być pyszne a ich przyrządzenie nie musi stanowić problemu.

pstrąg z kopciółki - uwędzona w goracym dymie świeża ryba z ziołami

A oto jedne z ostatnich zdjęć, które powstał w czasie właśnie takich warsztatów. Zachęcam Was gorąco do skorzystania z nich. Okoń morski pieczony w soli morskiej i Pstrąg z kopciółki prezentują się na zdjęciach bosko.

Zdjęcia kulinarne dla restauracji, to za każdym razem wyzwanie ale zrobienie dobrego i smacznie wyglądającego zdjęcia ryby czasem graniczy z cudem :) . Mam nadzieje, że portrety fotograficzne ryb, które obejrzeliście spowodowały burczenie głodu w Waszych żołądkach.

 

Nowa publikacja zdjęcia w magazynie Noble Concierge.

Witajcie,

Chciałem się z Wami podzielić nawą publikacją mojego zdjęcia zrobionego dla Restauracji Porto Praga. Publikacja ukazała się w prestiżowym magazynie Noble Concierge. Artykuł poświęcony owcom morza uzupełnia moje zdjęcie wykonane podczas warsztatów kulinarnych w restauracji.

publikacja zdjęcia w magazynie Nobel Concierge

 

publikacja zdjęcia w magazynie Nobel Concierge

Ciasta, ciasteczka, musy, torty…. słowem nowe zdjęcia deserów z Porto Praga

Moi drodzy,

w końcu przyszła wiosna. Zrobiło się ciepło a niedługo będzie wokół nas zielono.

Ostatnio miałem przyjemność fotografowania deserów w restauracji Porto Praga. Na pewno pamiętacie zdjęcie kulinarne bezy z kremem marakujowym. Beza cieszy się na pewno nie słabnąca popularnością ale powoli rośnie jej konkurencja, i to jaka. :)

Zdjęcia kulinarne, które zrobiłem powinny Was zachęcić do odwiedzenia tego miejsca i spróbowania słodkich nowinek. Cukiernik spisał się na medal, po zrobieniu zdjęć odbyła się degustacja. Nie ma co ukrywać, że ciężko był zdecydować się, od którego deseru zacząć. Czekoladowe ciastka, mus z owoców leśnych, kremówka…. Do wyboru do koloru. Deser z kawą w weekendowe ciepłe popołudnie to strzał w dziesiątkę.

W trakcie późniejszej sesji powstała też fotografia tortu weselnego. Ta bezowa słodycz to również dobry pomysł na uświetnienie imprezy urodzinowej.

zdjęcia deserów ciastko z malinami Porto Praga 03

więcej zdjęć pysznych deserów…

Urban cooking nad Wisłą. Zdjęcia kulinarne z pierwszego w tym roku grilla.

zdjęcia kulinarne - grillowany pstrąg i jabłuka z imbirem

 

Szybkie zakupy.

W sobotę postanowiłem, że będzie to dzień przyjemności, a co za tym idzie doskonałego jedzenia. Rano, czyli około jedenastej podjechaliśmy z M na bazar. Miały to być szybkie zakupy… Było jednak wprost przeciwnie – większość czasu spędziliśmy przeciskając się między ludźmi i stojąc w kolejce, po to co było niezbędne do zrealizowanie mojego kulinarnego pomysłu.
W końcu i na reszcie udało się kupić dwa świeże, patroszone na miejscu pstrągi z Mazur, pęczek tymianku, bułki jęczmienne i kilka jabłek. Z domu zabraliśmy też kilka rzeczy, bez których nie udałby się pierwsze w tym roku „napowietrzne” gotowanie. Sztućce – wiadomo – przyprawy, maty bambusowe, folię aluminiową, tackę grillową jednorazową. Co do tacki to jak zwykle miałem wątpliwości. Leżała rok na pawlaczu…. Rozpali się czy nie, a jak się rozpali to czy powstały żar zamiast stworzyć dym i odpowiednią temperaturę, nie spali cennych zdobyczy z bazaru.
Do kompletu oczywiście aparat i blenda!

fotografia kulinarna urban cooking Warszawa pstrag z grilla

Więcej zdjęć z tej sesji fotograficzno-kulinarnej.

Read the rest of this page »

Placki zimniaczane na dwa sposoby, czyli danie główne i deser.

Placki ziemniaczane na ostro i na słodko.

zdjęcia kulinarne - placki ziemniaczane na ostro z sosem z ogórka kiszonego czosnku i gęstego jogurtu

W dobie kryzysu oszczędzamy na wszystkim. Co za frazes…

Można oszczędzać prawie na wszystkim. Prawie znaczy, że nigdy nie oszczędzajmy na korzystaniu z naszej wyobraźni.

Ostatnio naszła mnie straszna ochota na placki ziemniaczane. Ziemniaki lub jak wola inni kartofle są tanie. Do tego  jajko, trochę maki i przyprawy. Składniki i proporcje znajdziecie w każdej książce kulinarnej poświęconej tradycyjnej kuchni polskiej.

Oczywiste jest, że wraz z myślą o zrobieniu i zjedzeniu placków ziemniaczanych naszła mnie myśl, żeby zrobić potrawie zdjęcia.

Więcej zdjęć z tej sesji

Read the rest of this page »

Śniadanie do łóżka…

Placki z bitą śmietaną, konfiturą i skórką pomarańczową.

Śniadanie w łóżku to czysta przyjemność.

W sobotę rano na śniadanie usmażyliśmy placki. Zjedliśmy je z bita śmietaną, świeżo zrobioną z kremówki  i konfiturami. Konfitura czekała na swój moment. Swego czasu na w Budapeszcie kupiliśmy konfiturę różaną. Jak będziecie mieć okazje to polecam kupić sobie słoiczek do domu, jest pyszna. Węgrzy mają ich wiele rodzajów wiec jest z czego wybierać. Ćwiartki jabłka znakomitej starej polskiej odmiany “szara reneta” stanowiły doskonałe dopełnienie posiłku.

Zdjęcia kulinarne zostały wykonane obiektywem Lensbaby.

 

fotografia kulinarna Warszawa, retro stare sztućce i śniadanie w łóżku

Read the rest of this page »

Święta, święta i… po świętach. Potraw i desery wigilijne.

Święta, święta i… po świętach. Potraw wigilijne i desery

Święta Bożego narodzenia to doskonały pretekst, by ugotować potrawy, których nie je się na co dzień. Z dzieciństwa pamiętam, jak moja babcia podawała na stół rybę po grecku. Czekałem na nią cały rok. Ta potrawa, poza grzybami leśnymi w cieście była moją ulubioną. Kilka lat temu postanowiłem, że muszę sam spróbować ją zrobić według babcinego przepisu. Cebula, marchew, koncentrat pomidorowy, morszczuk w filetach – tak w skrócie przedstawia się skład. Od dwóch czy trzech lat ryba po grecku jest potrawą, którą jak babcia robię raz w roku, ale też udaje mi się chyba całkiem nieźle skoro wszystkim smakuje. Jest prosta i szybka w zrobieniu… tu nie ma co zepsuć. Cebule prużę na patelni z przyprawami. W tym samym czasie na parze gotuję marchew, a kiedy jest gotowa łączę ją z cebulą. Następnie dodaję koncentrat pomidorowy i wszystko mieszam. Gotowe warzywa zostawiam do przestygnięcia w dużym garnku. Lubię kiedy warzyw jest dużo więcej niż ryby, wtedy to smak ryby dopełnia smak warzyw co bardziej mi odpowiada.

Morszczuka kroję w kawałki obtaczam w jajku z pieprzem, potem w bułce tartej. Smażę na oleju. Usmażone kawałki ryby odsączam z oleju za pomocą papierowych ręczników. Kiedy wszystko jest gotowe, biorę duży półmisek i układam warstwami. Na spód na wierzch idą warzywa. Kiedy przyjdą następne święta spróbujcie – myślę, że i wam posmakuje. Wygląda na to, że gotowanie, fotografia kulinarna i jedzenie mogą iść doskonale w parze.

potrawy gigiline-ryba po grecku. Fotografia kulinarna

Read the rest of this page »

Przedświąteczna publikacja sesji zdjeciowej dla miesięcznika Forbes

Witajcie,

Chcę wam dzisiaj przekazać radosną dla mnie wiadomość. Publikacja mojego zdjęcia ukazała się właśnie w miesięczniku FORBES.

Niektórzy mają już święta Bożego Narodzenia “za pasem”. Ja osobiście nie ale dla miesięczników to już najwyższa pora wydać świąteczne numery. Tym razem miałem przyjemność fotografowania dla miesięcznika FORBES. W grudniowym numerze znajduje się nowa publikacja, zdjęcia zostały zrobione w restauracji Porto Praga.

Kilka godzin przygotowań i zaangażowanie wielu osób w tym Tomasza Wyszomirskiego i szefa Kuchni Marcina Wojtczaka opłaciły się. Marcin przygotował piękne potrawy rybne, w których specjalizuje się restauracja. Piękna choinka i zastawiony stół dopracowane szczegóły stylizacji to zasługa Agnieszki Kozery. Na planie znalazły się również dwa aniołki – fantastyczne dziewczynki na zmianę przeciągając się słodko i zdmuchując świeczki na stole dodały zdjęciom wiele ciepła i uroku świątecznego.

Mam nadzieję, że udało mi się na zdjęciach oddać ten świąteczny nastrój. Sięgnijcie po miesięcznik i oceńcie sami.

 

publikacja swiateczna FORBES - zdjęcia kulinarne Błażej Sendzielski

Fish market. Czyli zdjęcia z “bazaru rybnego” w Porto Praga.

Krótka historia fish market

Witajcie,

Na pewno spotkaliście się z nazwą fish market. Nazwa jest mocno zakorzeniona w historii wielu krajów niezależnie od tego na jaki język będzie tłumaczona. Fish market to nic innego jak targ rybny. Kraje, które mają dostęp do morza dość wcześnie organizowały takie miejsca w przestrzeni publicznej po to aby okolicznym rybakom umożliwić zbyt świeżych ryb dla okolicznych mieszkańców. W Gdańsku jak wiecie jest ulica Targ Rybny. Nazwa oczywiście wzięła się od targu rybnego, który został tam ustanowią już w 1343. Nad Motławą spotykali się rybacy i mieszkańcy miasta.

Kilka lat temu miałem przyjemność odwiedzić Oslo. Tam też w porcie w każdą niedzielę można było dostać świeże ryby prosto z kutrów rybackich. Były może trochę droższe niż w sklepie ale uwierzcie mi na słowo – smak świeżych krewetek z masła z kolendra jest wspaniały.

Od jakiegoś już czasu mam przyjemność robienia zdjęć dla restauracji Porto Praga. Od jakiegoś czasu też muszę przyznać, że fotografuję prawie same ryby. :) Fotografia kulinarna to ciekawe doświadczenie i mnóstwo zabawy. Prawdziwym wyzwaniem w sensie kreacji było wymyślenie zdjęcia Szefa Kuchni Marcina z rybami. Jedno mu już zrobiłem i możecie obejrzeć je tutaj: publikacja zdjęcia w miesięczniku FORBES.

Tym razem jednak nie było tak łatwo, ale daliśmy radę. Chodziło oto aby pokazać – no właśnie – fish market. Czyli dużo świeżych ryb i człowieka, który jest odpowiedzialny za niebanalny ich smak na talerzach klientów. Zdjęcie zrobiliśmy w ogródku restauracji. Ustawiłem światło, kadr, poprosiłem o potrzymanie drabiny chłopaków z restauracji. Dzięki chłopaki :) . Później wszystko poszło błyskawicznie. Dołączały do nas po kolej ryby – wybaczcie – ale nie przypomnę sobie ich nazw, na koniec przyszedł Marcin. Chwila uśmiechu, żartów, błyski flashy i gotowe. dało się nam uzyskać klimat trochę południowy kojarzący się ze strefą śródziemnomorską. To zdjęcie właśnie ukazało się w Warsaw Insider. Ciekaw jestem, czy Wam się podoba.

Z tego co wiem to w każdy czwartek w Porto Praga jest fish market. Warto tam zjeść jak będziecie mieć ochotę nie tylko obejrzeć moje zdjęcia kulinarne (co już pewnie zrobiliście) ale zjeść na prawdę dobrą rybę. :)

 

duży wybór ryb - zdjęcia do menu restauracji Porto Praga Read the rest of this page »

Publikacja fotografii w miesięczniku Forbes

Niektórzy mają już święta Bożego Narodzenia “za pasem”. Ja osobiście nie ale dla miesięczników to już najwyższa pora wydać świąteczne numery. Tym razem miałem przyjemność fotografowania dla miesięcznika FORBES. W grudniowym numerze znajduje się nowa publikacja, zdjęcia zostały zrobione w restauracji Porto Praga.

Kilka godzin przygotowań i zaangażowanie wielu osób w tym Tomasza Wyszomirskiego i szefa Kuchni Marcina Wojtczaka opłaciły się. Marcin przygotował piękne potrawy rybne, w których specjalizuje się restauracja. Piękna choinka i zastawiony stół dopracowane szczegóły stylizacji to zasługa Agnieszki Kozery. Na planie znalazły się również dwa aniołki – fantastyczne dziewczynki na zmianę przeciągając się słodko i zdmuchując świeczki na stole dodały zdjęciom wiele ciepła i uroku świątecznego.

Mam nadzieję, że udało mi się na zdjęciach oddać ten świąteczny nastrój. Sięgnijcie po miesięcznik i oceńcie sami.

 

publikacja zdjęcia w miesięczniku Forbes

Publikacja zdjęć na portalu ugotujto.pl

Witajcie chciałem się z Wami podzielić swoją radością. Tym razem publikacja moich fotografii ukazała się w internecie. Dzięki współpracy z restauracją Porto Praga mam ogromną frajdę z robienia zdjęć kulinarnych dzieł szefa tamtejszej kuchni – Marcina Wojtczaka. Przeczytajcie co pisze o przygotowywaniu ryb na portalu ugotuj.to na gazeta.pl.

 

Już nie długo mam nadzieję podzielić się z Wami  innymi publikacjami.

Więcej zdjęć znajdziecie na profilu Porto Praga na Facebook.

publikacja zdjecia w internecie na portalu ugotujto

publikacja zdjecia w internecie na portalu ugotujto